Aga – pierniczyła dwie niedziele temu – ja w zeszłą.
Oto Piernik Emerytki – w naszej firmie tak mówi się na wszystkie przepisy, które dostaliśmy od koleżanki która odeszła na emeryturę. Zatem mamy piernik emerytki, sernik emerytki, nalewkę emerytki, pizze emerytki...
Tak wygląda piernik w moim wykonaniu.

Do tego zachorowałam znów na przepisy Nigelli – Oglądam sobie Nigelle Świątecznie, zachwycam się, najchętniej bym zrobiła wszystko, poszukuje w internecie przepisów... i kiedy tak grzebałam i grzebałam szukając przepisu na cudne babeczki z żurawiny, zupełnie niechcący trafiłam na ... ślimaki.


Wyszły śmieszne i w brew pozorom lepsze są te ciemniejsze – bo są złote z góry, a blade leżały na drugiej półce i się od spodu trochę przypaliły:)
Ale w sumie już się prawie kończą i nawet pojawiły się pytania kiedy będą nowe – zatem – ślimaczki – do dzieła:)

A na koniec coś z innych klimatów - taki OBCY wyrósł w mojej "przelewowej" lampie - normalnie Archiwum X z żarówką

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz