"kolorowy świat włóczek i mulin" - http://haft.blox.pl/html
Autorka tego bloga tworzy przecudowne szale, chusty i szaliki z włóczek, sama farbuje nitki, wymyśla wzory i tworzy cudne prezenty.
Autorka bloga poza tym jest wspaniała bo postanowiła podzielić się z innymi niektórymi tajemnicami swoich prac i podała schematy i zwory. Zatem dumnie prezentuje moją próbkę na chustę - wzór jest dość prosty - wystarczy kontrolować dobieranie oczek - a potem kombinować już jak kto umie:)
Ale chusta jak już mówiłam jest prosta - co innego stało się wyzwaniem weekendu. Odwiedzając "kolorowy świat włóczek i mulin" po raz pierwszy zobaczyłam coś takiego jak szal zrobiony wzorem summit. No zachorowałam żeby się tego wzoru nauczyć. Nawet dostałam od jednej bloogerki schemat jak robić ten szal - ale coś mi stale w mojej robótce nie wychodziło. I dopiero gdy połączyłam opis już przez mnie posiadany z opisem z "kolorowego świata", filmiki na youtube (wcześniej nie wpadłam na to że tam mogą być filmiki z metodami nabierania i zbierania oczek) oraz własną idee pt "to powinno iść jakoś tak" uzyskałam sukces. A gdzie leżał szczegół, ten tzw pies pogrzebany że mi wcześniej nie wychodziło? - a w tym, że jednak jest różnica jak ktoś robi prawe wzory lewą ręką, (co mi ciągle tłumaczył mój mąż ale ja się twardo upierałam że nie) okazuje się że tam gdzie praworęczni oczko przekładają ja muszę przerobić, jak się dobiera z prawej to ja z lewej itd, jak się "gubi oczko od lewej to ja oczywiście powinnam to robić od prawej.... no ale to człowiek mądry teraz jak 20 razy mu nie wyszło....Finalnie się w końcu udało, i oto moje pierwsze próbne ale prawdziwe summit

jak widać schematy już trochę "ubarwione" moimi przemyśleniami i spostrzeżeniami - Patryk się śmieje bo opis do schematu jest na 3 strony a ja obczaiłam dopiero 1...... 

I jeszcze mały zestawik prac weekendowych wykonanych w pocie czoła:) ale dumna z siebie jestem jak paw :)





