Oto fotki z prac wykonanych na "warsztatach biżuterii"
To jest pierwsza praca jaką zrobiłam - trochę prymitywna ale jak to na początek - efekt nie powala ale pracy było dużo.Poniżej naszyjnik już bardziej skomplikowany - z samodzielnie plątanymi kulkami. Najpierw z drucika trzeba było zrobić sprężynę - potem rozciągnąć ją trochę i zwinąć w coś kulastego - wynik - nietypowy naszyjnik i kilka dziur w opuszkach palców.


Kolczyki wykonane metodą zawijania drucika na około - tak do otrzymania łezki - trochę ciężkie, ale mają bajer, na druciku są małe koraliki, ale niestety mało widoczne na tym zdjęciu.

A oto bransoletka z ostatnich zajęć. Tak naprawdę to na ostatnich zajęciach wszystkie miałyśmy robić kolczyki z kwiatkiem robionym na szydełku i trzeba było przynieść szydełko i nitki -o czym nie wiedziałam bo na przedostatnich zajęciach nie byłam. Poza tym w trakcie się okazało panie co chciały robić te kolczyki to nie umieją robić na szydełku - wiec pół zajęć była nauka, a ponieważ ja nie miałam dobrego szydełka, tylko dostałam jakiegoś giganta do wełny którym miałam robić na sztywnej, cienkiej dratwie i mimo że umiem robić słupki i półsłupki to stwierdziłam że i tak będę miała kwiatek do bani wiec pani prowadząca się nade mną zlitowała i dała mi do robienia tą bransoletkę tylko, że nie powiedziała jakie będzie zapięcie - wiec ja zrobiłam bransoletkę na miarę a potem doszło ze 2 cm na klamerkę - i jest trochę przy duża, ale fajnie wygląda więc będę ją nosić na wierzchu rękawa

A to prawie cąły komplet mojej biżuterii - bez 2 par kolczyków, jedne są u Anety, drugie były w uszach jak robiło się to zdjęcie i o nich zapomniałam:)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz