Kiedy z bólu głowy rodzi się wierszyk – nie spodziewajmy się po nim czegoś bardzo wyjątkowego...
...
Gdy ci robak siedzi w głowie
Nic dobrego ci nie powie
Tylko zmęczy twoje zwoje
i komórki szare poje
Robak ten to nastrój kiepski
nie pomaże proszek niebieski
Taki ból ci biega po czaszce
że głowa boli i w opasce
Główka się na lewo chyli
i spać się chce w każdej chwili
jak tu dotrwać do szesnastej
gdy boli już od jedenastej?!
Czy to grypa czy karat zimowy?
A może wpływ aury na ból mej głowy?
Może za dużo się myśli o lecie
Gdy zimno i mroźno jest na świecie?
Czy do lekarza iść z tym wypada
Gdy z bólu głowa sama odpada?
I o dziwo w tym stanie
Na ból pomoże mi naprawdę tylko spanie
Więc wnoszę podanie oficjalne
By spisać dzisiejsza robotę na marne
Przyjąć, że za dziś się wszystko wczoraj zrobiło
Wtedy spokojnie do łóżka by się wróciło
....
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
O raju! Dawnom nie zaglądała, a tu takie perełki od Pani Technolog!:D Chylę czoła!
Prześlij komentarz