wtorek, 9 czerwca 2009

Z potłuczonego rozumu

"Mucha"

O mucho okropna
co lecisz od okna
czemu swym brzęczeniem
zaburzasz me istnienie

Czy nie lepiej by ci się żyło
gdyby cię w mym pokoju nie było?
bo przecież się zaraz na ciebie rzucę
i życie twoje ukrócę

Czy to ręcznikiem czy ścierką
stratę poniesiesz wielką
gdy po pokoju ganiana
połamiesz o szyby kolana

O skrzydłach rozbitych nie wspomnę
bo w kontekście packi o nich zapomnę
A jeśli się bardziej zdenerwuje
to cię dodatkowo kotem poszczuje

Wiec lepiej do drzwi już zmierzaj
już dłużej nad kubkiem się nie zwierzaj
tylko zabierz swój brzuch wielki
i leć szukać gdzie indziej wyżerki

Brak komentarzy: