Ta historia warta jest opowiedzenia!
Mnie samą to wszystko tak zaskoczyło i ze wszech miar zdziwiło, że zaczęłam podejrzewać moją familię o strojenie sobie ze mnie żartów. A wszystko za sprawą Bożego Ciała przed 20 laty...
To może zacznę od końca;) Otóż wczoraj trafiły w moje ręce dwa zdjęcia pokaźnych rozmiarów mnie samej w stroju białym, jak na dziewczynkę sypiącą kwiaty przystało. Zdjęcia pochodzą z procesji Bożego Ciała z 1989 roku!!! Do tego dołączona była krótka wiadomość (niestety nie oryginalna, a jedynie przetłumaczone słowa autora zdjęć) tej treści:
Byłem tutaj w 1989 roku i zrobiłem zdjęcie tej dziewczynce. Byłbym wdzięczny za doręczenie jej tej fotografii. Proszę przekazać, że to prezent od przyjaciela z Nowego Orleanu, USA.
I to nie koniec rewelacji! Co więcej, ponoć autor tych zdjęć jest profesjonalnym fotografem (to akurat bez trudu widać po jakości zdjęć!) i te właśnie zdjęcia ukazały się przed 20 laty w gazecie w Nowym Orleanie!
Przyznacie sami chyba, że historia jest wręcz nieprawdopodobna! Nie mogłam w to wszystko uwierzyć! Ale przecież mam tu obok siebie te piękne zdjęcia! Jestem zaskoczona, zdziwiona i przede wszystkim niezwykle wzruszona! I bardzo chciałabym jakoś skontaktować się z moim przyjacielem z Nowego Orleanu, ale nie zostawił niestety żadnych namiarów na siebie... Nawet nie wiem jak się nazywa... Trzeba będzie rozpocząć poszukiwania! A w międzyczasie oprawić zdjęcia i podpisać - na wieczną rzeczy pamiątkę!:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz