piątek, 24 grudnia 2010

Przed swiętami parę słów

Pierwsze słowo - rany jak fajnie, dziś wigilia. Szkoda że Święta w tym roku są weekendowe ale nie ma tego złego... przynajmniej nie miałam problemów z oddawaniem wolnych dni w grafikach.

Po drugie - w tym roku wiele spraw świątecznych (czyt. zakupów) udało mi się załatwić już na początku grudnia więc ostatnich dni nie spędziłam w kilometrowych kolejkach, w korkach, wkurzając się na współużytkowników powierzchni sklepowych co po całym sklepie łażą i zostawiają koszyki jakby to był hipermarket a nie nasz miejscowy sklepik.

A właśnie co do koszyków....

Po trzecie - zapamiętać na przyszłość - pilnować koszyka w hipermarkecie, szczególnie w okresie przedświątecznym, ja nie pilnowałam i koszyk zgubiłam, albo ktoś sobie pożyczył... przecież rzeczy w nim były już przez kogoś wybrane ale jeszcze nie płacone więc w sumie nikomu nic się nie stało tylko że mnie nieźle to wkurzyło, aż mnie trzeba było ewakuować ze sklepu bo mogłam komuś zrobić krzywdę - np tej pani co mi koszykiem przejechała po nodze jak pędziła na oślep do półki z zabawkami po jedną z milionów sztuk Barbie.

Po czwarte - zaszalałam cukierniczo na te święta. Zobaczymy czy ciasto Pyszotka vel Pani Walewska wyszło...

A po piąte, szóste, siódme i ósme - życzę Wszystkim


Wesołych Świąt



Brak komentarzy: