środa, 13 stycznia 2010

Moja prywatna teoria spiskowa

Czy zauważyliście Państwo, że jak kupuje się nowy szampon i odżywkę tego samego typu, a potem się ich używa w wiadomych celach, to odżywka kończy się pierwsza. I co robimy – kupujemy odżywkę bo został nam jeszcze szampon, potem kończy się wreszcie szampon, ale mamy przecież odżywkę – więc kupujemy szampon i tak w kółko, czyli stale jesteśmy przywiązani do danego produktu.

Według mnie to jest taki zamysł producentów żeby stworzyć z nas wiernych konsumentów. Oczywiście nikt nikogo do niczego nie zmusza – ale zwykle szkoda zostawić na wpół zużytej odżywki... i większość z nas na jakiś czas wpada w wir kupowania jednej linii kosmetyków.

Jest to moja prywatna teoria. Przypomniała mi się ona bo wczoraj miałam pierwszy raz użyć mojego nowo zakupionego szamponu i odżywki. Od razu się w oczy rzuciło, że butelka od szamponu jest większa, czyli odżywka tym bardziej skończy się wcześniej. Zaczęłam to tłumaczyć mężowi ale on bardziej był przychylny teorii, że butelka szamponu jest większa, bo zwykle ludzi myją włosy dwa razy a potem raz nakładają odżywkę. No ja też tak robi – ale i tak odżywka się kończy szybciej.

Stale myśląc o mojej teorii poszłam się kąpać. Umyłam włosy – dwa razy a owszem i dawaj nakładam odżywkę. Tylko że ta odżywka strasznie się pieniła! No co jest – biorę obie butelki, czytam, a tam – szampon i.... szampon. Kupione razem, jako zestaw, sklejone taśmą z napisem hit, nowość! Producent wprowadza nowy produkt – i to od razu w podwójnej ilości (no dobra może 1,75). No jaki kochany! Tyle że większość ludzi, tak jak ja zamiast sprawdzić i przeczytać obie butelki odruchowo stwierdza, że duża to szampon, mała odżywka.

I teraz tak jak ja, muszą iść kupić sobie odżywkę do tego szamponu.

Ba, ja to muszę sobie kupić 3 odżywki, po jednej dla każdej butelki i jeszcze na zapas – no spokojnie na pół roku starczy.

I co – nie spisek???!!!!

Brak komentarzy: