niedziela, 8 marca 2009

Z Dnia Kobiet

Aga może i pisze rzadziej, ale za to jak już coś napisze to „czapki z głów”. Bardzo się cieszę że przy tym całym zabieganiu i wielu obowiązkach udało się Ci znajduje czas na chwilę dla siebie i poczytanie czegoś innego niż matematyczne publikacje.

A ja tak skromnie z okazji Dnia Kobiet wrzucam na blogga zdjęcie Igora (hm... czyżbym zarymowała choć wcale nie zamierzałam), z jego sobotniej sjesty przedpołudniowej.



I jedną fotkę tajemną – już chyba widać po kim w rodzinie mamy zamiłowanie do dziergania. Mama przy niekoniecznie ulubionym narzędziu pracy.


Brak komentarzy: